fbpx
Hummusy – recenzja produktów

Hummusy – recenzja produktów

with 2 komentarze

Niedawno opublikowałam na blogu przepisy na dwie proste i szybkie pasty kanapkowe z fasoli. Czasami jednak bywa tak, że musimy sięgnąć po gotowce… dlatego dziś chcę podzielić się z Wami tym, co myślę na temat gotowych hummusów. Wybrałam do oceny cztery łatwo dostępne produkty – jeden z Biedronki „Vitalfresh”, drugi marki Sokołów „Z gruntu dobre”, trzeci marki Sante „I love vege” oraz Hummus marki Liesner.

Hummus klasyczny „Vitalfresh” Biedronka

zdjęcie Hummusu Biedronki

Składniki: ciecierzyca gotowana 50% (ciecierzyca, woda), woda, olej rzepakowy, pasta sezamowa Tahini 10%, ocet spirytusowy, sól, czosnek suszony, kmin rzymski, regulator kwasowości: kwas cytrynowy.

Wartość odżywcza w 100 g produktu
Wartość energetyczna  249 kcal
Tłuszcz 19 g
w tym kwasy tłuszczowe nasycone 1,9 g
Węglowodany 9,5 g
w tym cukry 0,5 g
Błonnik 5,8 g
Białko 7 g
Sól 0,82 g

Aktualnie skład tego produktu jest przyzwoity. Jeszcze jakiś rok temu ten hummus z Biedronki zawierał szkodliwy konserwant – benzoesan sodu, o którym pisałam TUTAJ.

Zdziwiłam się ostatnio, gdy odkryłam, że skład został ulepszony i wyeliminowano benzoesan i cukier.

Niestety nie mogę go zarekomendować z czystym sumieniem dla małych dzieci, ze względu na dodatek octu spirytusowego. Jak dla mnie jest za kwaśny w smaku. Ocet zapewne pełni tutaj rolę konserwującą + zastosowano pakowanie w atmosferze ochronnej, co pozwala trochę przedłużyć świeżość produktu, ale termin przydatności do spożycia jest teraz znacznie krótszy, niż wtedy gdy w składzie był benzoesan – i dobrze.

Plusem jest duża zawartość ciecierzycy – 50%. Minusem – plastikowe opakowanie (bisfenol).

Cena 3,99 za 160 g.

Ogólna ocena: 4 w skali 6. Ten produkt dla dorosłych jest ok, ale nie dla małych dzieci.


Hummus z czarnuszką „Z gruntu dobre” Sokołów

zdjęcie Hummusu Sokołów

Składniki: ciecierzyca gotowana 41% (ciecierzyca, woda), olej rzepakowy, woda, miazga sezamowa 15%, czarnuszka 2%, przyprawy (w tym: kmin rzymski, czosnek, cebula), ekstrakty przypraw naturalnych, sól. 

Wartość odżywcza w 100 g produktu
Wartość energetyczna  356 kcal
Tłuszcz 30 g
w tym kwasy tłuszczowe nasycone 3,3 g
Węglowodany 14,5 g
w tym cukry 2,2 g
Białko 7 g
Sól  1,3 g

Skład tego produktu jest super naturalny, nie ma zawiera dodatku octu ani kwasku cytrynowego. W smaku tez dobry, choć dla mnie trochę za słony.

Jedynymi minusami dla mnie są: plastikowe opakowanie (zawiera bisfenol) i stosunkowo wysoka zawartość tłuszczu – 30%. Gdyby była to oliwa z oliwek z pierwszego tłoczenia to nie miałabym zastrzeżeń, ale prawdopodobnie zastosowano rafinowany olej rzepakowy.

Mimo to uważam, że to dobry produkt. Spośród wszystkich hummusów jakie sprawdzałam TEN właśnie ma najlepszy skład. 

Cena 5 zł za 120 g.

Ogólna ocena: 5+ w skali 6.


Hummus klasyczny „I love vege” Sante

zdjęcie humusu Sante

Składniki: Ciecierzyca gotowana 38%, woda, olej rzepakowy, pasta sezamowa tahini 14%, błonnik roślinny (grochowy, bambusowy), sól morska, przyprawy, koncentrat soku z cytryny,  cukier trzcinowy, ekstrakty przypraw, aromaty naturalne, kurkuma.

Wartość odżywcza w 100 g produktu
Wartość energetyczna  343 kcal
Tłuszcz 29 g
w tym kwasy tłuszczowe nasycone 2,3 g
Węglowodany 12 g
w tym cukry 1,0 g
Błonnik 4,4 g
Białko 6,4 g
Sól 1,3 g

Ten produkt podobnie jak poprzednie zawiera olej rzepakowy w ilości 30% produktu. Ponadto niepotrzebny jest dodatek cukru trzcinowego czy też błonnika grochowego – oryginalny hummus tego nie zawiera…

Poza tym same plusy – naturalny skład, szklane opakowanie, smak w porządku.

Cena: 5,80 za 180 g.

Ogólna ocena: 4+/6.


Hummus klasyczny Liesner

zdjęcie Humusu Liesner

Składniki: ciecierzyca 58,4%, olej rzepakowy, pasta tahini 10% (100% mielone ziarna sezamu), woda, pasta czosnkowa, regulator kwasowości (kwas cytrynowy), sól, przyprawa (kmin rzymski), substancja konserwująca (sorbinian potasu). 

Wartość odżywcza w 100 g produktu
Wartość energetyczna  332 kcal
Tłuszcz 27 g
w tym kwasy tłuszczowe nasycone 2,6 g
Węglowodany 9,8 g
w tym cukry 0,1 g
Białko 8,7 g
Sól 1, 6 g

Ten hummus zawiera największą ze wszystkich zawartość ciecierzycy – prawie 60%. I na tym kończą się jego plusy.

Niestety produkt zawiera niekorzystny konserwantsorbinian potasu, do tego kwasek cytrynowy, pastę czosnkową (zamiast czosnku coś przetworzonego )… i największą ilość soli ze wszystkich analizowanych produktów.  Minus za plastikowe opakowanie.

Cena 2,80 za 80 g.

Ocena ogólna: 2+/6.


Podsumowując:

Z powyższego zestawienia jak dla mnie wygrywa Hummus marki Sokołów „Z gruntu dobre”. Moje oceny punktowe są oczywiście subiektywne 🙂 Brałam pod uwagę skład – to na ile jest naturalny oraz smak.

Ocenę 6/6 mogę przyznać jedynie domowemu hummusowi 🙂 Poniżej przedstawiam Wam przepis na:

Mój domowy hummus – najprostszy:

  • 1 puszka ciecierzycy lub 1 duża szklanka ugotowanej ciecierzycy
  • 3 łyżki soku z cytryny
  • 2-3 łyżki pasty sezamowej tahini (jeśli pasta jest bardzo gęsta należy użyć jej mniej) lub 4 łyżki sezamu 
  • 4 łyżki oliwy z oliwek extra virgin
  • 3 łyżki ciepłej wody
  • duża szczypta mielonego kuminu (kminu rzymskiego)
  • ząbek czosnku
  • sól, pieprz
  • opcjonalnie – natka pietruszki, ostra papryka
  1. Ciecierzycę odsącz z zalewy i dokładnie wypłucz (jeśli korzystasz z tej w puszce).
  2. Czosnek obierz i wyciśnij przez praskę lub posiekaj, natkę pietruszki posiekaj.
  3. Jeżeli nie mamy akurat pod ręką pasty tahini to można użyć ziaren sezamu – uprażyć 4 łyżki białego sezamu na suchej patelni i zmielić w młynku do kawy.
  4. Wszystkie składniki (bez pietruszki) umieść w naczyniu blendera i miksuj kilka minut, aż masa uzyska jednolitą konsystencję.
  5. Jeśli hummus będzie za gęsty, możesz dodać więcej wody. Gotowy hummus podawaj z pietruszką i posypany ostrą papryką.
PODZIEL SIĘ!
  • 16
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
    16
    Udostępnienia

2 Responses

  1. Edyta
    | Odpowiedz

    Nigdy nie kupowałam hummusu, ani sama go nie robiłam, czas to zmienić:-)

    • Magdalena Ciężkowska
      | Odpowiedz

      Oj tak, warto spróbować. Pamiętam, że mi za pierwszym razem nie smakował… dopiero później, z dodatkami w postaci pieczonej papryki i dobrego pieczywa uznałam że to fajny smak 🙂 Pozdrawiam serdecznie

Leave a Reply