Jak często Twoje dziecko nie chce jeść obiadu lub innego posiłku? Co mówisz gdy odmawia? Przekonujesz, że to jedzenie jest bardzo dobre? Straszysz, że nie urośnie jak nie zje? Zdarza Ci się szantaż w stylu “nie dostaniesz deseru jak nie zjesz”, albo “nie pójdziemy na spacer jak nie zjesz”? Przeczytaj jak należy postąpić, gdy dziecko nie chce jeść posiłku.

Po pierwsze, nie możesz zmusić dziecka do zjedzenia posiłku – ono ma prawo odmówić, jak każdy wolny człowiek, może decydować o sobie w kwestii jedzenia, zgodnie z najważniejszą zasadą żywienia dzieci “Rodzic decyduje CO, KIEDY i GDZIE poda dziecku do jedzenia, ale to dziecko decyduje ILE i CZY w ogóle zje posiłek”.

Przekonywanie, szantażowanie i przekupstwo to techniki, które prędzej czy później negatywnie odbiją się na relacji Twojego dziecka z jedzeniem. Tym bardziej nie będzie chciało jeść. Naprawdę, każda presja w czasie posiłku powoduje efekt odwrotny do zamierzonego.

I co zrobić jeśli zje tylko kilka łyżek, albo całkowicie odmówi zjedzenia posiłku?

Przygotować coś innego do jedzenia… tak myśli większość rodziców. To nie jest dobre rozwiązanie, bo w ten sposób przyzwyczaisz dziecko do gotowania na zawołanie i nie będzie miało żadnej motywacji do zjedzenia lub chociażby spróbowania posiłku, bo będzie wiedziało, że mama zawsze przygotuje coś w zamian.

“Ale jak to? Mam pozwolić, żeby moje dziecko było głodne przez kolejne 2-3 godziny?”. Dla wielu rodziców taka sytuacja jest niedopuszczalna…

Ta naprawdę nic się nie stanie jeśli dziecko pominie jakiś posiłek, a nawet jeśli nie zje nic przez cały dzień – nic się nie stanie! To nie wpłynie na jego rozwój i zdrowie, o ile sytuacja nie będzie powtarzała się dzień w dzień przez dłuższy okres czasu.

Ale prawda jest taka, że dziecko które nie zje obiadu może nie wytrzymać bez jedzenie do kolejnego posiłku, który jest zaplanowany na za 2-3 godziny (więcej o harmonogramie posiłków przeczytasz TUTAJ). Głodne dziecko bywa bardzo rozdrażnione i wtedy domaga się jedzenia natychmiast! I wówczas zazwyczaj nie chce jeść obiadu, a szybką przekąskę jak banan, ciastko czy chleb…

I teraz – jak uniknąć takiej sytuacji?

  1. Po pierwsze zadaj sobie pytanie – czy od poprzedniego posiłku lub przekąski minęło chociaż 2,5 godziny? Nawet mała przekąska, sok, słodzony napój spożyty na godzinę lub dwie przed posiłkiem mogą sprawić, że dziecko nie jest wystarczająco głodne! Podjadanie , a nawet picie inne niż woda powoduje obniżenie apetytu dziecka w porze głównego posiłku!
  2. Po drugie – upewnij się, że w posiłku, który zaproponowałaś był chociaż jeden produkt znany i akceptowany przez dziecko – taki, który zazwyczaj zjada jeśli jest głodne. Jeśli podałaś danie, które było zupełną nowością dla dziecka to mogło mu już wizualnie nie pasować, więc nic dziwnego jeśli odmówiło. Dziecko potrzebuje często kilku – kilkunastu ekspozycji na nowy pokarm zanim odważy się spróbować – szczególnie dotyczy to dzieci, które już ukończyły 2 rok życia!
  3. Jeśli powyższe warunki zostały spełnione, a dziecko zjadło niewiele lub całkowicie odmówiło posiłku powiedz “Ok, nie musisz jeść jeśli nie chcesz, ale posiedź z nami przy stole”. A jak już posiedzi te 5-15 minut i chce odejść to ze spokojem zapytaj “Jesteś pewny, że nie jesteś głodny? Bo wiesz, kolejny posiłek mamy dopiero za 2-3 godziny i możesz być głodny”.
  4. I naprawdę pozwól dziecku odejść, nie naciskaj, nie szykuj alternatyw, nie dawaj przekąski w zamian. nalegaj. Pozwól na uczucie głodu – naprawdę nic się nie stanie! Nie chodzi o głodzenie dziecka, ale o to, żeby poznało konsekwencje nie-jedzenia w porze posiłku.

To typowe dla małych dzieci, że nie zjadają idealnie zbilansowanych posiłków, w idealnych odstępach czasu. To typowe, że pomijają posiłki, szczególnie w lato gdy jest ciepło albo w okresie infekcji i/lub ząbkowania. Należy wówczas zapewnić odpowiednią ilość płynów – najlepiej wody lub innych płynów bez cukru (takich, które nie mają wpływ na apetyt).

Co dalej?

Jeśli dziecko nie tknęło nawet posiłku to nie szykuj alternatywy – podaj mu kolejny posiłek za godzinę lub dwie. Jeśli zje kilka łyżek i w Twojej opinii to za mało – nie dokarmiaj ulubioną przekąską (na zasadzie – oby tylko zjadło) , odczekaj minimum 2,5 godziny i podaj kolejny posiłek. Wtedy prawdopodobnie zje więcej (nadrobi :-)) i nic się nie stanie, że pominęło poprzedni posiłek.

Dawanie przekąski w zamian za niezjedzony obiad to bardzo kiepski pomysł. W ten sposób dziecko szybko się nauczy, że nie musi jeść obiadu, że to się nie opłaca i korzystniej jest nie zjeść, bo w zamian będzie ulubiona przekąska.

Ważne jest, żeby dziecko odczuło konsekwencję niejedzenia w porze posiłku. Nie chodzi o to, żeby głodzić dziecko, a tylko o to, żeby były pewne ramy i żeby działała u Was ta złota zasada, że to Rodzic decyduje CO, KIEDY i GDZIE poda jedzenia, ale to dziecko decyduje ILE i CZY w ogóle zje posiłek. To naprawdę działa, ale wymaga konsekwencji.

Jeżeli uważasz artykuł za wartościowy – proszę o udostępnienie!

Przy okazji, serdecznie zapraszam Cię na mój bezpłatny mini kurs “Jak pomóc niejadkowi”. Zapisy tutaj: https://www.dziecizdrowoodzywione.pl/mini-kurs-o-niejadkach/

Mam też świetną ściągę na lodówkę – 80 produktów przyjaznych dla niejadków. Jeśli chcesz – kliknij w poniższy obrazek. Nie ma za co 🙂

jedzenie dla niejadka