Harmonogram posiłków dziecka – czemu jest istotny?

Harmonogram posiłków dziecka – czemu jest istotny?

with Brak komentarzy

Harmonogram posiłków dziecka? Brzmi trochę sztucznie i brzmi jak kolejna sztywna reguła, a przecież w domu potrzebujemy więcej luzu i swobody.

Faktycznie słowo harmonogram może kojarzyć się negatywnie, ale jeśli chodzi o żywienie dzieci, szczególnie tzw. „niejadków” / dzieci z wybiórczością pokarmową to harmonogram jest naprawdę potrzebny.

Kto decyduje o porach posiłków – dziecko czy rodzic?

Podążanie za dzieckiem w kwestii pór posiłków nie ma nic wspólnego z responsywnym karmieniem.

Pamiętasz zasadę podziału odpowiedzialności?

„To rodzic decyduje CO, KIEDY i GDZIE poda dziecku do jedzenia, a dziecko decyduje ile zje i czy w ogóle zje posiłek”. 

Zatem wytyczanie pór posiłków, a także TRZYMANIE SIĘ tych pór (co często jest bardzo trudne) to Twoja rola i Twoje zadanie.

Dlaczego dzieci nie powinny otrzymywać posiłków kiedykolwiek zechcą?

Zbyt częste podawanie dzieciom przekąsek i posiłków to jeden z najczęstszych błędów żywieniowych popełnianych przez rodziców.

Jeśli dziecko otrzymuje jedzenie lub nawet małe przekąski zbyt często to nie ma szansy na zbudowanie uczucia głodu. Być może nawet nie wie co to tak naprawdę znaczy być głodnym i nie wie jakie to uczucie zaspokoić swój głód. Tymczasem głód jest przecież sprzymierzeńcem apetytu.

Jeśli dziecko jest karmione zbyt często, to zazwyczaj, w porach głównych posiłków nie jest wystarczająco głodne i zjada niewielką ilość (bo przecież godzinę wcześniej jadło przekąskę lub piło soczek). Następnie, za niedługi czas (np. godzinę po obiedzie) znowu dostaje coś do jedzenia, najczęściej coś, co lubi, oby tylko zjadło… bo przecież nie zjadło obiadu. To błędne koło.

Konkretne przerwy między posiłkami są konieczne po to, aby dziecko nauczyło się odczytywać sygnały głodu i sytości. Dzięki temu będzie umiało jeść zgodnie z intuicją – dokładnie tyle, ile potrzebuje jego organizm, ani mniej, ani więcej.  To życiowa, niezwykle ważna umiejętność.

Ponadto, zbyt częste jedzenie sprzyja próchnicy zębów, a także może prowadzić do tego, że dziecko będzie jadło nie myśląc o tym, że je i z nudów. Na pewno się już domyślasz do czego to prowadzi.

Każdy rodzic chce, aby jego dziecko było zdrowe. To jest ten cel długoterminowy, do którego dążymy. Przecież nie chodzi o to, aby zjadało jak najwięcej i nigdy nie poczuło głodu, ale o to aby teraz i w przyszłości potrafiło jeść intuicyjnie tyle, ile mu potrzeba i aby dobrze się czuło ze swoją masą ciała.

Harmonogram posiłków dziecka nie musi być sztywny.

Może, a nawet powinien być elastyczny! Harmonogram będzie różny, w zależności od tego czy to będzie dzień roboczy czy weekend. Nie jest istotne, żebyście zawsze zjadali śniadanie o 7.00.

To co jest istotne to odpowiednie przerwy między posiłkami i przekąskami. Mleko, napoje i soki to również są przekąski!

Minimalna przerwa dla małego dziecka to ok. 2 godziny i staraj się nie przeciągać tej przerwy powyżej 3,5 godziny.

Dla starszego dziecka najlepiej zachować ok. 3 godziny odstępu między posiłkami, ale nie przeciągać powyżej 4 godzin.

Dzieci są różne pod tym względem, podobnie zresztą jak dorośli.  Niektóre będą wolały jeść częściej, a inne będą faktycznie potrzebowały dłuższych przerw między posiłkami.

Pamiętaj, że zbyt długie przerwy mogą powodować rozdrażnienie, czasami wręcz trudne do opanowania.

Podaję Tobie 2 przykładowe harmonogramy dla małego dziecka powyżej roku. Pierwszy z nich lubię nazywać harmonogramem dnia roboczego – wtedy śniadanie zwykle zaczyna się wcześniej. Drugi nazywam weekendowym 🙂

PRZYKŁAD 1

7.30 -8.00   śniadanie

10.00 – 10.30  przekąska

12.30 – 13.00     obiad

15.00 – 15.30 podwieczorek

18.00 – 18.30 kolacja

PRZYKŁAD 2

9.00 – 9.30 śniadanie

12.00- 12.30 obiad

14.30 – 15.00 przekąska

17-17.30 podwieczorek

19.30 -20.00 kolacja

Teraz Twoja kolej – opracuj Wasz harmonogram.

Wasz harmonogram będzie zależał od Waszego planu dnia – godziny porannej pobudki, a także drzemek w ciągu dnia. Może być trochę elastyczny, ale też dobrze jest jak godziny posiłków w kolejnych dniach są, w miarę możliwości, o podobnych porach.

Nie jest istotne, aby jeść śniadanie zawsze o tej samej porze, albo zawsze pół godziny po przebudzeniu, ale ważne są przerwy między posiłkami.

Trzymaj się harmonogramu!

Co zrobić jeśli godzinę po śniadaniu dziecko zażąda przekąski? Przygotuj jakąś interesującą dla niego aktywność – np. planszówkę, puzzle, piłkę, taniec.

Możesz powiedzieć, coś w stylu:

„Rozumiem, że chcesz teraz dostać (produkt X). Do tej pory tak było, ale wiesz mamy teraz nowe zasady. Chodźmy zrobić… (tutaj wstaw Waszą aktywność)”.

O nowych zasadach i nie podjadaniu między posiłkami warto porozmawiać z dzieckiem wcześniej. 

Małemu dziecku możesz powiedzieć coś w stylu „musimy dać brzuszkowi odpocząć po śniadaniu/ obiadku/ kolacji”.

Ze starszym dzieckiem, np. sześciolatkiem możesz porozmawiać już poważniej. Pokaż mu harmonogram i godziny. Warto zamontować w kuchni tablicę kredową, na której będziecie zapisywać Wasze menu i godziny również.

Przygotuj się na to, że dziecko będzie się sprzeciwiać nowym zasadom – złościć się, jęczeć, płakać… To duża zmiana dla dziecka, szczególnie jeśli do tej pory było przyzwyczajone, że dostawało przekąskę wtedy, gdy poprosiło.

Nic dziwnego, że będzie się sprzeciwiać i złościć. Każdy byłby zdenerwowany. Pozwól mu na te emocje, nie neguj jego uczuć, okaż zrozumienie i pozwól „przeboleć stratę”. Następnie pomóż pójść dalej, właśnie poprzez skierowanie jego uwagi ku innej aktywności.

Bądź pewna tego, co mówisz i powiedz to z całym przekonaniem. Dziecko wyczuje Twoją niepewność. Może wyrażać silne emocje i sprawdzać/testować na ile może przesunąć te nowe granice. Dlatego postaraj się być konsekwentna i zachowaj spokój.

Pozłości się najwyżej kilka razy, a następnie zrozumie, że są nowe zasady.

A co jeśli…

Zjadło niewiele posiłku i przychodzi za godzinę, że jest głodne?

Najlepiej uprzedzić je wcześniej, jeszcze podczas posiłku. „Jesteś pewien, że się najadłeś? Pamiętasz, że kolejny posiłek będzie dopiero za dwie godziny?”.

I jeśli mimo to, przyjdzie po godzinie i poprosi o przekąskę to powstrzymaj się przed złamaniem reguł.

Tak, wiem, że to trudne, ale pomyśl, to tylko godzina i znów będzie posiłek. Prawdopodobnie dziecko wcale nie jest bardzo głodne. Być może właśnie testuje nowe zasady i sprawdza na ile może je nagiąć.

Dzieci są sprytne. Nie chcę przez to powiedzieć, że są przebiegłe i złośliwe, albo, że manipulują. NIE. One są po prostu mądre, a takie zachowanie jest typowe dla każdej myślącej istoty.

Trochę elastyczności i empatii

Możesz oczywiście czasami, jeśli faktycznie jest głodne, przyspieszyć trochę z tą przekąską / posiłkiem i podać go np. pół godziny wcześniej niż planowałaś.  Elastyczność jest ważna, ale nie wywracaj Waszego harmonogramu do góry nogami na każde dziecka zawołanie, bo w ten sposób nie wypracujesz przerw między posiłkami.

I gdy już przyspieszasz z tym obiadem czy przekąską to nie mów mu o tym. Niech nie wie, że udało mu się jednak zmienić zasady. Małe dzieci nie znają się na zegarku i nie będą wiedziały, która jest godzina.

Jeszcze więcej elastyczności

Będą takie sytuacje, w których będziesz musiała odstąpić od zasad lub przearanżować harmonogram. Mam na myśli sytuacje szczególne – takie, jak infekcja lub ząbkowanie. Wówczas zazwyczaj dzieci więcej śpią i mogą przespać porę posiłku. Co wtedy?

Oczywiście zmieniasz harmonogram i podjesz im posiłek niedługo (np. pół godziny) po tej niespodziewanej drzemce i resztę posiłków dostosowujesz do tego nowego planu, czyli kolejny posiłek podajesz po upływie minimum 2 godzin do 3,5 godzin i następny podobnie.

Nie dziw się, że Twoje dziecko nie chce jeść podczas infekcji czy ząbkowania. Nie naciskaj. Zapewnij mu koniecznie odpowiednią ilość płynów i proponuj wodę często.

Nawet gdy musisz być elastyczna z powodu choroby, postaraj się zachowywać konsekwentnie i pilnuj przerw między posiłkami, aby dziecko wiedziało, że te zasady nadal są i żeby Twoja ciężka praca związana z wdrożeniem harmonogramu nie poszła na marne.

Jeśli ten wpis uważasz za pomocny – udostępnij go. 


PS. Jeśli potrzebujesz wsparcia w żywieniu niejadka / dziecka z wybiórczością pokarmową, więcej konkretnych wskazówek i strategii to dobrze się składa, bo 4 marca rusza kurs on-line „Pomóż niejadkowi polubić jedzenie i odzyskaj spokój”. Więcej informacji o kursie znajdziesz tutaj

Chcę więcej info o kursie

Magdalena Ciężkowska prowadzi kurs

PODZIEL SIĘ!
  • 45
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
    45
    Udostępnienia

Leave a Reply