Budyń jaglany z wiśniami

Budyń jaglany z wiśniami

with 2 komentarze

Kolejne śniadanie (albo kolacja 😉 ) bez cukru i glutenu. Może być też bez nabiału jeśli użyjesz „mleka” roślinnego zamiast krowiego. Ważne aby było to mleko z dobrym składem. Jeśli nie wiesz jakie wybrać sprawdź na moim blogu TUTAJ.

Jeśli używasz mleka roślinnego warto dodać orzechy nerkowca i/lub łyżeczkę masła, żeby wzbogacić danie w tłuszcz. Wówczas będzie lepiej zbilansowane i sycące na dłużej.

Składniki, 2 porcje:

  • kasza jaglana – 6 łyżek
  • mleko roślinne – 2 szklanki (lub 1 szklanka wody + 1 szklanka mleka krowiego)
  • daktyle – 4 sztuki
  • wiśnie (mrożone poza sezonem) – 10 sztuk
  • orzechy nerkowca – 2 łyżki
  • opcjonalnie: łyżeczka masła
  1. Wyjmij wiśnie z zamrażarki i odłóż do rozmrożenia. W przeciwieństwie do truskawek rozmrożą się szybko. Jak już skończysz gotować kaszę wiśnie będą gotowe do użycia.
  2. Do garna wrzuć kaszę jaglaną i przepłucz ją 3-4 razy zmieniając wodę.
  3. Zalej kaszę mlekiem lub wodą i mlekiem (u mnie pół na pół), dodaj daktyle i masło.
  4. Gotuj kaszę z mlekiem i daktylami przez ok. 15 – 20 minut na wolnym ogniu, od czasu do czasu mieszając, do momentu, aż kasza spęcznieje, zgęstnieje i wchłonie niemalże cały płyn.
  5. Jeśli jest za gęsta to dodaj jeszcze trochę mleka i zblenduj dokładnie na gładki aksamitny budyń. Młodsze dzieci często nie lubią zbyt gęstych konsystencji, zatem dodatek mleka może być konieczny.
  6. Przełóż budyń do miseczek, dodaj wiśnie i posiekane orzechy nerkowca. Dla młodszych dzieci, które mają problemy z gryzieniem, można te orzechy zmielić w mynku do  kawy.
PODZIEL SIĘ!
  • 83
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
    83
    Udostępnienia

2 Responses

  1. Dominika
    | Odpowiedz

    Jeszcze nie robiłam ale się przymierzam 🙂 na co dzień kupuję mrożone truskawki, więc pewnie zastąpię nimi wiśnie.

    • Magdalena Ciężkowska
      | Odpowiedz

      Truskawki też bardzo dobrze pasują do jaglanki, zresztą jak większość owoców 🙂 Dopiero dziś zauważyłam Pani komentarz. Udała się ta jaglanka?

Leave a Reply