Gulasz wołowy z boczniakami i papryką

Gulasz wołowy z boczniakami i papryką

with 3 komentarze

Kolejny posiłek bogaty w dobrze przyswajalne żelazo, podobnie jak wołowy fit burger. Danie jednogarnkowe, a takie lubię najbardziej. Może nie jest aż takie ekspresowe, bo mięso wołowe wymagało łącznie prawie 2 godzinnego duszenia, ale z drugiej strony to duszenie nie wymagało mojego udziału 🙂 Z podanej ilości składników wyszło dużo, bo ok. 10-12 porcji, a danie to zachowuje świeżość przez co najmniej 3 dni. Żeby przyspieszyć można użyć mrożonej włoszczyzny pokrojonej w słupki, ja taką akurat posiadałam. Użyłam też mrożonej papryki, którą przywiozłam z rodzinnej działki i zamroziłam w sezonie.

Boczniaki, podobnie jak pieczarki można podawać małym dzieciom, już po ukończeniu pierwszego roku życia! Pozostałe grzyby nie są wskazane ani dla małych ani nawet dla starszych dzieci.

Składniki: 

  • wołowina z łopatki lub udźca – 500 g
  • boczniaki świeże – ok. 300 – 500g
  • żółta i czerwona papryka – po 1 sztuce (ja użyłam mrożonej)
  • passata pomidorowa – ok. 350 g  (ewentualnie puszka pomidorów, a w sezonie świeże dojrzałe pomidory)
  • cebula – 1 szt. lub kawałek pora
  • marchew – 1 szt.
  • pietruszka – 1 szt.
  • seler – mały kawałek (wielkości cebuli)
  • gorąca woda – ok. 1-1,5 L
  • przyprawy: sól – 1 łyżeczka, papryka słodka (może być wędzona) – 1 łyżeczka, 3 liście laurowe, ostra papryka (ostrożnie) i pieprz do smaku
  • natka pietruszki – do posypania, im więcej tym lepiej
  • olej rzepakowy – 3 łyżki
  • kasza gryczana lub inna ulubiona – ok. 3 łyżki suchej kaszy na 1 porcję (400 g łącznie)
  1. Wołowinę pokrój w większą kostkę, a boczniaki w paski. Rozgrzej olej na patelni, wrzuć wołowinę i podsmażaj przez 3 minuty, a następnie dodaj boczniaki. Zmniejsz ogień i duś to razem tak przez około 20 minut, od czasu do czasu mieszając. Boczniaki puszczą dużo wody.
  2. Cebulę pokrój w kostkę, a marchew, seler pietruszkę w słupki albo zetrzyj na tarce.
  3. Zawartość patelni przełóż do dużego garnka i zalej ok. 1 – 1,5 L gorącej wody (lepiej mniej, gulasz zawsze potem możesz rozcieńczyć) i niech się gotuje łącznie ok. 1,5 godziny. W międzyczasie przygotuj kolejne składniki.
  4. Na tej samej patelni podsmaż cebulę. Do cebuli dodaj wszystkie przyprawy poza solą – słodką i ostrą paprykę, liście laurowe oraz pieprz i podsmażaj chwilę aż cebula się zeszkli – ok. 5 minut. Następnie przerzuć cebulę do garnka z mięsem oraz dorzuć marchew, seler i pietruszkę.
  5. Około 15 minut przed końcem gotowania dodaj do garnka pokrojoną w większą kostkę paprykę, passatę pomidorową oraz sól.
  6. Ugotuj kaszę gryczaną w wodzie, najlepiej bez plastikowego woreczka w proporcji 1:2 (np. 1 szklanka kaszy + 2 szklanki wody) przez około 15 minut.
  7. Na głęboki talerz nałóż kaszę i polej gulaszem, dodaj łyżeczkę oleju rzepakowego nierafinowanego oraz posyp obficie natką pietruszki świeżą lub suszoną.

Wartość odżywcza całości:

Energia: 3536 kcal/ 196.4 g białka/ 146.6 g tłuszczu/ 397.8 g węglowodanów

Wartość odżywcza jednej porcji (1/10 całości): 

Energia: 354 kcal/ 19,6 g białka/ 14,6 g tłuszczu/ 39,8 g węglowodanów
PODZIEL SIĘ!
  • 37
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
    37
    Udostępnienia

3 Responses

  1. Edyta
    | Odpowiedz

    Tego o boczniakach nie wiedzialam. Ogólnie nie jestem fanką grzybów, choć wiem że niednej potrawie nadały niepowtarzalny smak …

  2. Ania
    | Odpowiedz

    Gulasz w smaku całkiem niezły. Dla mnie zbyt ostry. Czuję ostrą paprykę i pieprz. Po 1,5 godz. gotowania nie dalo się go zjeść, żeby choć trochę złagodniał, zrobiłam tradycyjną zaklepkę. Nie wiem, czy go podam dzieciom, bo pali niesamowicie. Może mam inne odczucie ostrości, ale nasyępnym razem dodam albo szczyptę ostrej papryki albo ją pominę. Konsystencją bardziej przypomina tradycyjne flaki.

    • Magdalena Ciężkowska
      | Odpowiedz

      Ma Pani rację, odtworzyłam potrawę ponownie i była za ostra. Już zmniejszyłam w przepisie ilość ostrych przypraw. Widocznie ostra papryka wędzona której używałam wtedy, nie była aż tak ostra jak ta zwykła, którą kupiłam kolejnym razem.
      Ech… przepraszam za niedogodności i bardzo dziękuję za ten komentarz!!!

Leave a Reply